Reklama
Powiat olkuski
Ronda wolbromskiej obwodnicy mają swoich patronów Wyróżniony
Wolbromscy radni podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 31 marca nadali nazwy czterem rondom na wybudowanej w 2019 roku 3,7-kilometrowej obwodnicy miasta. Z inicjatywą nadania nazw wystąpiła Komisja Oświaty, Kultury, Młodzieży, Sportu, Rekreacji i Turystyki Rady Miejskiej w Wolbromiu. Zgodnie z art. 18 ust.2 pkt 13 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, podejmowanie uchwał w sprawie nazw ulic, placów publicznych, mostów oraz wznoszenia pomników przyrody, należy do wyłącznej kompetencji właściwości rady gminy.
Rada Miejska w Wolbromiu uchwaliła:
- nadanie nazwy Ronda Wolwrama i Hilarego – zlokalizowanemu w ciągu drogi wojewódzkiej nr DW783 i DW794, położonemu w obrębie sołectwa Chełm (Uchwała nr LII/433/2022)
- nadanie nazwy Ronda Petera Westena – zlokalizowanemu w ciągu drogi wojewódzkiej nr DW783 (skrzyżowanie z ulicą Świętojańska) i położonemu w obrębie sołectwa Chełm (Uchwała nr LII/434/2022)
- nadanie nazwy Ronda Władysława Wołkowskiego – zlokalizowanemu w ciągu drogi wojewódzkiej nr DW783 (skrzyżowanie z ulicą Brzozowska) i położonemu w obrębie miasta Wolbrom oraz sołectwa Brzozówka (Uchwała nr LII/435/2022)
- nadanie nazwy Ronda 1 Pułku Ułanów Krechowieckich – zlokalizowanemu w ciągu drogi wojewódzkiej nr DW783 (trasa miechowska) i położonemu w obrębie miasta Wolbrom (Uchwała nr LII/436/2022).
W treści uzasadnień do poszczególnych uchwał zostały pokrótce przypomniane postaci związane z historią miasta i regionu. Pamięć o jego założycielach, o osobach zasłużonych dla rozwoju gminy, osobistościach z nią związanych czy bohaterskich żołnierzach, stanowi ważny element budowania lokalnej tożsamości.
W Trzyciążu powstanie nowy budynek na potrzeby BiOAK Wyróżniony
Gmina Trzyciąż złożyła z sukcesem wniosek do rządowego programu Polski Ład, z którego uzyskała dofinansowanie na budowę nowego obiektu na potrzeby Biblioteki i Ośrodka Animacji Kultury w Trzyciążu. Dzięki pozyskaniu z tego źródła dotacji w wysokości 5,4 mln zł, na działce pomiędzy Urzędem Gminy i terenem przy byłej Szkole Rolniczej w Trzyciążu, powstanie obiekt łączący tradycję z nowoczesnością, w którym znajdzie się dużo miejsca na bibliotekę i prowadzenie działalności kulturalno-oświatowej.
Projekt budowlany jest już praktycznie gotowy. Wynika z niego, że budynek biblioteki zaprojektowano na planie prostokąta o wymiarach ok. 15 x 39 m, co da powierzchnię całkowitą ok. 1227 m2. Będzie to obiekt dwupoziomowy, częściowo podpiwniczony, ze spadzistym dachem, pokrytym blachą.
Koszt realizacji całości inwestycji będzie znany po rozstrzygnięciu przetargu, który zostanie wkrótce ogłoszony.
Dobrze nam tu jest, ale serce zostało na Ukrainie Wyróżniony
Pochodzą z Żytomierza, do Polski przyjechały 5 marca, uciekając przed rosyjskimi rakietami, które ostrzeliwały miasto. Przez kilka dni siedziały w schronie, obawiając się o własne życie. Postanowiły jednak uciekać w bezpieczne miejsce. Samochodem dotarły na granicę, skąd dobrzy ludzie zawieźli je do Krakowa. Tam wolontariusz imieniem Jan zaopiekował się nimi i załatwił mieszkanie w Wolbromiu.
22-letni syn Zoriany został na Ukrainie i walczy w obronie ojczyzny. Podobnie jak mąż, brat i siostrzeniec. Gdy mi o tym opowiada głos jej się łamie. Na szczęście ma z nimi kontakt. Mówią, że przedwczoraj miasto było ostrzeliwane, a przebywa tam dużo uciekinierów ze wschodniej części kraju. - Żyć tam teraz straszno – mówi ocierając oczy z łez. Słyszy, że wojska białoruskie mają uderzyć na Ukrainę z północy, ale ma nadzieję, że tak się nie stanie. Sama przez 15 lat żyła w Białorusi i wie, że są tam dobrzy ludzie.
Zoriana przyjechała do Polski z córką, siostrą i żoną jej syna. Mieszkają w użyczonym im przez dobrych ludzi mieszkaniu na osiedlu XX-lecia w Wolbromiu, które od kilku lat stało puste. Póki co nie chcą za wynajem zapłaty, jak będzie dalej – nie wiedzą.
Nie siedzą jednak bezczynnie. Żeby nie być ciężarem dla sąsiadów, robić coś pożytecznego i mieć pieniądze na swoje utrzymanie, lepią pierogi oraz ukraińskie pielmieni i wareniki. Poprzez ogłoszenia w mediach społecznościowych, znalazły chętnych, którzy je kupują. Z moich informacji wynika, że są bardzo smaczne. - Kto raz spróbował, z pewnością je polubi – mówi Zoriana.
W międzyczasie znalazła pracę na pół etatu w miejscowej firmie. Do południa pracuje więc w magazynie, po południu lepi pierogi. Z mięsem, ziemniakami, jabłkami...
Nowością są domowe ciasta drożdżowe, oferowane przez Veronikę, Tatyanę i Zorianę w trzech odmianach: z ziemniakami lub z jabłkami za 30 zł/kg i z mięsem za 35 zł/kg. Można je zobaczyć na profilu fb: „groups/wolbrompomagaukrainie”.
- Dobrze nam tutaj jest, otaczają nas dobrzy ludzie, ale chcemy wracać do domu. Serce zostało tam – mówi wzruszona. Jak tylko zakończy się wojna, albo chociaż walki na trochę ustaną, z pewnością wrócą na Ukrainę. Póki mieszkają u nas – skosztujmy więc ich smakołyków...
* * *
Pielmieni – malutkie pierożki faszerowane mięsem. Charakteryzują się nietypową dla polskich pierogów strukturą farszu. Pielmieni nadziewa się mokrą, mało lepką masą mięsną. Konsystencję farszu pielmieni zawdzięczają dodaniu do mięsa bulionu. Nazwa, tłumaczona dosłownie z języka Korni, znaczy „Chlebowe ucho”.
Wareniki – pierogi średniej wielkości, których charakterystyczną cechą jest nadzienie niezawierające mięsa oraz półkolisty lub półksiężycowy kształt. Pochodzą z Ukrainy, gdzie stanowią jedną z klasycznych, narodowych potraw. Podobne do polskich pierogów, wyróżnia je bogactwo bezmięsnych farszów.
Na świecie liczy się przede wszystkim jakość Wyróżniony
Jedną z pierwszych firm, która rozpoczęła działalność w Strefie Aktywności Gospodarczej przy ulicy Miechowskiej w Wolbromiu, jest F.H.P.U. EWMET. Wytwarza wyroby z gumowych granulatów i dzięki tej produkcji zużyte opony nie zalegają na składowiskach lub co gorsza po przydrożnych rowach, tylko zamieniane są m.in. na elastyczne maty wykorzystywane w siłowniach, klubach fitness, placach zabaw, czy fermach hodowlanych. Produkty z Wolbromia trafiają do odbiorców w całej Europie, obu Amerykach i Azji, pozytywnie wpływając na środowisko naturalne.
Firma EWMET działa na naszym rynku od wielu już lat. Rozpoczynała działalność jako sortowania surowców wtórnych w opuszczonych halach na Wierzchowisku, potem uruchomiła zakład w Szycach (gmina Pilica), a w zeszłym roku wybudowała halę produkcyjną w Specjalnej Strefie Gospodarczej przy ulicy Miechowskiej.
Na prawie hektarowej działce powstał obiekt o powierzchni 1000 metrów kwadratowych, nie licząc pomieszczeń biurowych i socjalnych. A w planie jest budowa drugiego obiektu, który pozwoli powiększyć powierzchnię produkcyjną i magazynową rozwijającego się zakładu.
EWMET od lat doskonali wytwarzanie wyrobów gumowych z granulatów SBR pochodzących z recyklingu oraz granulatów EPDM z pierwotnej produkcji w połączeniu z wysokogatunkowym lepiszczem poliuretanowym. W swej ponad dwudziestoletniej historii uczestniczył z powodzeniem w rządowych programach. Pierwszym był „Orlik 2012”, podczas którego firma dostarczała granulat gumowy służący do zasypywania sztucznej trawy na boiskach sportowych przy szkołach. Drugim „Radosna Szkoła”, gdzie EWMET odpowiedzialny był za szeroki asortyment elastycznych nawierzchni na place zabaw. Tego typu produkcja jest prowadzona nadal, ale w międzyczasie oferta firmy powiększyła się m.in. o wyroby stosowane w branży budownictwa sportowego oraz jego wyposażenia (podłogi w siłowniach, klubach fitness, talerze treningowe), branży hodowlanej, wibroizolacji, budownictwie ogólnym.
Firma posiada nowoczesny park maszynowy, a niektóre urządzenia były konstruowane specjalnie na jej zamówienie, również według pomysłu i projektu właściciela – Zbigniewa Zaręby. To, w połączeniu z wysokim reżimem produkcji, stawia wolbromski zakład w gronie najlepszych nie tylko w Polsce, gdzie niemal nie posiada konkurencji, ale także w Europie. Nie dziwi więc fakt, że zdecydowana większość produkcji trafia na eksport.
Warto podkreślić, że stosowanie granulatu gumowego, w połączeniu z wysokiej jakości żywicami poliuretanowymi, pozwala ponownie wykorzystać zużyte opony, których składowanie i recykling jest niezwykle kosztowny. W konsekwencji poprawia to jakość naszego środowiska naturalnego i przyczynia się do zmniejszenia ilości odpadów.
Obecnie firma wykorzystuje obydwa obiekty: zarówno stary w Szycach, jak i nowy, w Wolbromiu. W starym zakładzie prowadzone jest czyszczenie i sortowanie granulatów, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii i unikalnych maszyn zaprojektowanych specjalnie w tym celu. Efektem tych zabiegów jest półprodukt trafiający do dalszego przetwarzania, co dzieje się już w nowym zakładzie przy ul. Miechowskiej w Wolbromiu.
Jak podkreśla Zbigniew Zaręba – na pierwszym miejscu jest jakość wyrobów, gdyż to się liczy na rynkach światowych w pierwszej kolejności. Stąd coraz doskonalsze maszyny, dopracowane technologie i dyscyplina wszystkich procesów. Obecnie firma zatrudnia około 30-35 osób, w większości przy produkcji, która – z racji dużej ilości zamówień – prowadzona jest na trzy zmiany.
Wydaje się więc, że przyszłość firmy rysuje optymistycznie. O ile oczywiście światowe zawirowania i związane z nimi problemy, nie doprowadzą do zerwania międzynarodowych powiązań.
(fot. lotnicze: NAGRAMYTO)
V Otwarty Turniej Regionalny OYAMA Karate w Kumite i Kata o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Wolbrom Wyróżniony
26 marca, w hali sportowej na osiedlu Łokietka w Wolbromiu, odbył się V Otwarty Turniej Regionalny OYAMA Polskiej Federacji Karate w Kumite i Kata o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Wolbrom. W zawodach wystartowało 294 zawodników, reprezentujących 16 ośrodków. Organizatorem Turnieju był Jurajski Klub OYAMA Karate w Wolbromiu, na czele z sensei Kazimierzem Skalniakiem 4 dan.
W ceremonii otwarcia udział wzięli: Lidia Gądek – posłanka na Sejm VII i VIII kadencji i prezes WOL-MED w Wolbromiu, Agnieszka Gołębiowska-Karoń – reprezentująca burmistrza Adama Zielnika, Stanisław Tomasz Kołodziej – dyrektor ZSP w Wolbromiu.
Sędzią głównym zawodów był shihan Mirosław Osika 5 dan (Kraków). Jego asystentami byli: Marta Skalniak (Wolbrom), sensei Kinga Skalniak 1 dan (Wolbrom), Grzegorz Furgaliński (Zadroże), Jakub Liszkowski (Kraków). Opiekunem zawodników Jurajskiego Klubu była sensei Weronika Furman 1 dan, funkcję sędziego bocznego kumite i kata pełnił sensei Grzegorz Furgaliński 1 dan.
Obowiązki sędziów maty pełnili: sensei Anna Kołodziej-Plewka 4 dan (Lubliniec), sensei Danuta Fyda-Granek 4 dan (Tychy), sensei Rafał Czopek 4 dan (Brzeszcze), sensei Jarosław Hebda 4 dan (Wieliczka), sensei Bartosz Pajdak 4 dan (Sosnowiec), sensei Dariusz Hachaj 3 dan (Tarnów).
Patronat medialny nad zawodami sprawowały: Wieści Wolbromskie, Gazeta Olkuska, Gwarek Olkuski. Opiekę medyczną sprawowało Centrum Medycznemu WOL-MED w Wolbromiu.
W zawodach wzięli udział zawodnicy z następujących ośrodków: Sosnowiec, Kraków Koyama, Tarnów, Brzeszcze, Kraków KAS, Wieliczka, Katowice, Tychy, Lubliniec, Herby, Kalwaria Zebrzydowska, Proszowice, Racławice, Milówka, Olkusz, Wolbrom.
Turniej został dofinansowany przez UMiG Wolbrom oraz Jurajski Klub OYAMA Karate w Wolbromiu.
